sobota, 29 listopada 2014

30.Zaproszenie



 O tym, że się jest szczęśli­wym, wie się do­piero po­tem, kiedy to minęło. Człowiek żyje zmianą.

Po przekupieniu funkcjonariuszy Kaka uspokoił swych uczniów , ze nie poinformuje o zaistniałej sytuacji ich rodziców , czym zapunktował u  podopiecznych.


- uhh…- wzdycha zdziwiona Miranda  - Klopp by nas za to zabił ! On nadal myśli , ze my na oczy alkoholu nie widziałyśmy !


- Drogie szkraby ! Mam dla was …- zaczął z rozpędu nauczyciel

- ogłoszenie parafialne ? - krzyknął Draxler 


- Nie mam aż takiego autorytetu  , by móc je głosić  ale postaram się powiedzieć to co mam na myśli w najdostojniejszy sposób jaki potrafię . Dziękuję  Julianku za tę piękne porównanie moich wypowiedzi do ogłoszeń parafialnych ! – mówi zaczerwieniony nauczyciel wysyłając uczniowi oczko .-Mianowicie  moi kochani podopieczni , chcąc wam wynagrodzić te straszliwe wydarzenia postanowiłem w tej o to wzruszającej dzięki słowom Juliana chwili powiedzieć wam parę zdań , więc ogłaszam wszem i wobec , ze dnia jutrzejszego zabieram was  na plażę .Tak kochani ! Odbędzie się ona w czasie lekcji . – kończy swą wzruszającą wypowiedź Kaka przytulając nowego ulubieńca , uciekającgo od nachalnego mężczyzny .


- Panie ! Zluzuj pan gacie !- woła Ellie próbująca rozdzielić piłkarzy .


NASTĘPNEGO DNIA

Puk , puk

- proszę ! –woła rozanielonym głosem Taylor .


-Siema , siema –wita się ze swoją dziewczyną Bastian – Dziewczyny , wybaczcie , ale porwę na śniadanie Tay – ogłosił

Siostry nie zwracając uwagi na słowa piłkarza powróciły do ogarniania swego pokoju  i potem gdy wyszli to zaczęły się ogarniać .

- Co myślisz o Taylor ?- pyta się blondynka siostry .

- Spoko jest  , a co ?

- nic takiego tylko  tak zagajam temat do rozmowy – oświadcza Ellie 

Miranda popatrzyła się na siostrę niedowierzającym spojrzeniem i kazała jej powiedzieć co ją gnębi , lecz ta nie chciała o tym rozmawiać .

- Już 12.00 ! Zaraz się spóźnimy !- pospiesza siostrę brunetka

Po dziesięciu minutach dziewczyny wygramoliły się w końcu ze swojego apartamentu i szybko pobiegły na wyznaczone wcześniej miejsce zbiórki. Okazało się jednak , że ich spóźnienie nie była , az tak rażące jak te którego dokonał Goetze .

- Sorry , panie ! – zaczyna zdyszany.-  Co za poranek !-wzdycha Mario


-Cóż się stało zbłąkana owieczko ?- pyta przerażony wychowawca .

-Mam ,,bad hair day ‘’.Proszę nie mówmy o tym , bo to wciąż boli …ten brak doskonałości sprawia , ze jestem smutny .

W TEJ SAMEJ CHWILI

-Gdzie jest Tay ?-mamrocze pod nosem  Miranda nerwowo rozglądając się wokół siebie .

YOU GOT A MAIL

,,Hej  Kochaniutka córeczko ! Mam dla ciebie znakomite wieści .Mianowicie jutro wraz z mamcią odwiedzimy was w nowej szkole ‘’

                          Buziaczki , kiski , xoxo tatusiek



-O NIEEEEEEE !!!!!!! – krzyczy bezgłośnie  Ellie – Mira ! Rodzice jutro do nas przyjeżdżają , a co gorsze oni ze sobą gadają !- woła do siostry używając już głosu.


W TEJ SAMEJ CHWILI

-Dziewczyny .-zaczyna zdruzgotana Taylor .- Ba..Ba.. Bastian ze mną … zerwał


-Co? Dlaczego ?Na jakiej podstawie ? Kto mu w ogóle na to pozwolił ?-zaczął z rozpędu Ginter.


-O to idealny moment , by poinformować cię blondyneczko o castingu organizowanym przeze mnie na dziewczynę na wesele .Proszę , tu masz ulotkę – zaprasza Gotze