-O serio ?-mówi pod nosem Ellie , słysząc z kim wychowawca
dobrał ją do ławki
-Cześć!-wita się nowy sąsiad blondynki .-Mam na imię Ian , a
ty?- wita się serdecznie podając
dziewczynie rękę Somerhalder .
-Hej…-zaczęła Ellie patrząc w błękitne oczy aktora –Ellie
.Miło mi cię poznać –odpowiedziała również podając mu rękę
Po przywitaniu się
nowi znajomi usiedli do ławki , gawędząc w międzyczasie .Rozmowa kleiła
im się bardzo , jednak po paru minutach
została ona zakłócona przez nerwowy
śmiech Mirandy .Cała klasa momentalnie obróciła się w stronę okna wlepiając
swój wzrok w ławkę dziewczyny przy , której stał Kaka .
-Ja nie będę z nim siedzieć .-zaczęła- Nie to , ze mam coś
do ciebie – skierowała te słowa do sąsiada z ławki .-No ale ja się go obawiam
-Nie ma czego rusałko – mówiąc to Ricardo usadowił swą rękę
na ramieniu Mirandy kiwając przy tym głową
-Hej! Wiem ,że nasza
znajomość nie zaczęła się jakoś dobrze ale no…jaką masz grupę krwi.. znaczy
noo.. jak masz na imię , bo ja jestem Luis –mówiąc to Suarez odgarnął dziewczynie włosy z ramienia , odsłaniając przy tym jej szyję .
-Mam….-zaczęła przerażona szatynka trzymając rękoma swoją
szyję –Mam na imię Miranda
-Miło mi się
poznać Mirando – mówiąc to piłkarz
patrząc na kawałek nieosłonięty jej szyi zagryzł usta
-Amen-krzyknęła Miranda odskakując od wampira
-Alleluja –wtrącił śpiewająco swe trzy grosze Kaka –
Zapomniałbym powiedzieć ,że dzisiaj o godzinie 18.00 jest organizowane
ognisko i zbiórka jest pod budynkiem
naszej szkoły.
Ellie była lekko zdziwiona widokiem usadowienia uczniów
klasy . Mianowicie Erik siedział z Vani ,Bastian ……
DRYŃ
Po końcu lekcji siostry wraz z skoczkami zaczęły kierować się w stronę pokoi . Miranda
wraz z Maćkiem obmawiała plan , by nie wyszło na jaw ich zerwanie . Dziewczyna
niemiała ochoty na te gierki , ale
postanowiła dotrzymać słowa.
-Pamiętaj przyjdź o 16.00 aa….-zaczął skoczek otwierając
przy tym drzwi do apartamentu .- przyjdź do naszego pokoju-dodał uśmiechając się nerwowo
Po tej krótkiej rozmowie dziewczyny również weszły do swojej
siedziby , w której ujrzały Vanii siedzącą wraz z Erikiem na jej łóżku. Grupka
nowych znajomych nie zauważyła wchodzących dziewczyn i nadal prowadziła
pogawędkę przy której śmiali się niemiłosiernie .
-O cześc – wita się Taylor . –Musze wam o czymś powiedzieć
–mówi uśmiechając się od ucha do ucha
- dajesz- odpowiadają
chórkiem siostry
-To mój chłopak – mówiąc to pokazuje palcem na wychodzącego
z łazienki Bastiana
- To fajnieee…- odpowiadają ponownie zdziwione dziewczyny
oddalając się nieco od par
-Zaraz się zrzygam – mówiąc to Ellie przewróciła oczami i
wykonała gest wsadzania sobie palca w gardło.-Znają się dosłownie parę dni , a
już są parą i najlepszymi przyjaciółmi –dodała
- Dobra nie mówmy już o nich dłużej .Chodźmy coś zjeść , bo
jestem strasznie głodna – odrzekła Miranda uśmiechając się do siostry .
Po 20 minutach dziewczyny były już w knajpce z włoska
kuchnią nieopodal internatu .Zdziwiły
się , gdyż kelnerem w tej kuchni był sąsiad z ławki Miry.
-W czym mogę służyć krwistym yyy….znaczy pięknym panną ?-
pyta szarmancko Luis rumieniąc się przy tym niemiłosiernie.
-Poproszę Tortelli z
gruszką i serem w maśle szałwiowym i wodę niegazowaną – powiedziała zamyślona Miranda błądząca w
menu restauracji
-Ja poproszę wodę z cytryną
i Makaron z cukinią i szafranem- mówi Ellie przyglądając się
uważnie Suarezowi .-To jakaś kara ?-
pyta się niepewnie
- Nie , to knajpka
mojej siostry i dzisiaj pomagam im w obsługiwaniu klientów.
Po tej jakże
fascynującej pogawędce Luis poszedł dać zamówienie kucharzowi i dalej
obsługiwać oblegają restaurację .Nie minęło nawet 10 minut gdy wnet Luis zjawił
się z rękoma załadowanymi zamówieniem .Dziewczyny były zszokowane pracowitością
klasowego kolegi .
-Hej – usłyszały
głos znajomy tylko Ellie
-Siemaaaaaaa….-
odpowiedziała dziewczyna uśmiechając się pięknie do znajomego
- Co wy tu robicie
same ?- mówiąc to uśmiecha się przyjacielsko i podchodzi do nich postać
nieznana zbyt dobrze brunetce.- Mam na imię Ian
-przedstawia się
-Hejka ! Ja jestem
Mira – mówiąc to dziewczyna pociągnęła siostrę robiąc miejsce dla nowego
znajomego.
- Wy się nie znacie
?Jesteśmy w jednej klasie .-wyjaśnia blondynka spoglądając na zszokowanych tą
wiadomością aktora i jej siostrę .
Znajomi z klasy
rozmawiali dosyć długo o nurtujących ich wiadomościach odnośnie nowej szkoły i
znajomych . Kiedy nagle , gdy skończyły spożywać zjawił się Luis patrząc
rozkojarzony na stół
- Wezmę te miski !-
wymlaskał biorąc całą zastawę .
- Kurczę ! Jest już
15:50 . Muszę już lecieć. Idziecie ze mną ?- pyta się Mira obecnych
Cała trójka zabrała
się samochodem Iana do internatu i
dzięki temu po 10 minutach była już obecna na miejscu .
- Jestem !
–krzyknęła Miranda wbiegając do pokoju skoczków











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.