Życie to droga, którą przemierzamy krok po kroku. Czasem trafiamy na przeszkody, ale wszystkie są do pokonania, tym bardziej, że nagroda na końcu drogi wszystko zrekompensuje.
Ellie i Miranda otworzyły delikatnie drzwi, by nikogo nie obudzić i wyglądnęły na korytarz, czy nikt nie czai się na nich. Niestety dziewczyny nic nie widziały, ponieważ było totalnie ciemno, dlatego pomyślały, że teren jest czysty. Nagle gdy siostry na paluszkach przemieszczały się po korytarzu usłyszały czyjś głos:
-chodźcie
tutaj - mówi zjawa siedząca na kanapie z
laptopem, który świecił jej jedynie twarz.
Dziewczyny
ogromnie się wystraszyły, nie miały pojęcia z kim mają do czynienia. Gdy
podeszły bliżej zauważyły, że to tylko ich ojciec.
-czemu wy
jeszcze nie śpicie, co? – pyta Klopp.
Siostry
zaczęły ściemniać ojcu, że wcale nie chciał robić niczego niedobrego.
Powiedziały mu, że stęskniły się za nim i chciały sobie z nim pogawędzić. Klopp
kupił tę bajeczkę i zaczął na laptopie pokazywać córkom swoje zdjęcia z
ubiegłych wakacji. Siostry przy tym wynudziły się niemiłosiernie. Nagle na
monitorze ukazała się fotka roznegliżowanej kobiety. Ellie i Miranda z szoku. Z wrażenia, aż odwróciły wzrok w przeciwną stronę.
Jurgen natomiast cały zaczerwieniony udał, że nic takiego nie miało miejsce.
Jurgen natomiast cały zaczerwieniony udał, że nic takiego nie miało miejsce.
PO CHWILI:
-o ho! – Klopp podniósł palca do góry, jakby coś wyczuł
– idą pielgrzymki – dodaje Jurgen słysząc jak ktoś otwiera drzwi.
Mężczyzna od
razu podbiegł do wybiegających z pokoju uciekinierów, a siostry dzięki tej
sytuacji mogły uciec od nudziarza. Miranda i Ellie będąc już w swoim pokoju
czekały, aż w końcu pozbędą się ojca czatującego na korytarzu.
-pss – mówi szeptem
Poldi, który właśnie się obudził – ej, bo papier toaletowy się skończył, weźcie
od tego Maćka, Piotrka i Gregora po rolce, ok?
-jasne –
mówi pół żartem, pół serio Ellie.
Dopiero o 1:00
w nocy dziewczynom udało się zakraść do pokoju skoczków. Jednak, żeby tam
dotrzeć musiały jechać windą, w której siostrom zakręciło sie w głowie.
-zaraz się chyba
porzygam – mówi Ellie trochę się chwiejąc.
W dodatku
dziewczyny jadąc urządzeniem mieli przy sobie trzech innych ludzi, innej
narodowości, mówiących każdy po innym języku. Gdy tylko obce osoby wyszły z
windy, Ellie i Miranda miały okazję, by w niej zwymiotować.
-nigdy
więcej tą windą – mówi z ulgą Miranda.
Po przejażdżce,
siostry w końcu zapukały do drzwi, jednak ujrzały w nich nie te osoby co
trzeba. W progu zobaczyły Mario Gotze, owiniętego jedynie białym ręcznikiem.
Dziewczyny trochę się przeraziły, ponieważ ostatnią tą osobę widziały w sklepie handlowym, wmawiającego im, że jest modelem.
Dziewczyny trochę się przeraziły, ponieważ ostatnią tą osobę widziały w sklepie handlowym, wmawiającego im, że jest modelem.
-piłkarz..
wiedziałam – mówi smętnie Miranda.
-gdzie do
cholery jest pokój Gregora? – zapytuje Ellie stojąc ciągle z siostrą przed
Mario.
-na co wam
jakieś dziadki mrozy, chodźcie do nas, my was rozgrzejemy – mówiąc to Mario wepchnął
siostry do środka pokoju
To co Ellie
i Miranda zobaczyły w środku przeszło ludzkie pojęcie. Wewnątrz pomieszczenia
ujrzały ogromny bałagan – na podłodze leżały m.in. skórki od bananów, prezerwatywy.
Po chwili dostrzegły też Bastiana i Thomasa, będących w samych bokserkach, w dodatku pijących procenty, skacząc przy tym po łóżkach.
Nagle z łazienki wybiegł Manuel przebrany za SUPERMENA.
Po chwili dostrzegły też Bastiana i Thomasa, będących w samych bokserkach, w dodatku pijących procenty, skacząc przy tym po łóżkach.
Nagle z łazienki wybiegł Manuel przebrany za SUPERMENA.
-hera, koka,
hasz, LSD TA ZABAWA PO NOCACH SIĘ ŚNI – podśpiewuje Manuel.
-chodźcie,
chodźcie – mówi Mario – zaraz zaczyna się ‘’ Powrót do szkoły ‘’, może
obejrzycie razem z nami, hmm?
Nagle
wszyscy zgromadzeni usłyszeli jakieś walenie w ścianę, a potem krzyk zza niej:
-zamkniecie te
japy, ja chce spać !
Ellie i
Miranda od razu rozpoznały ten głos, był to Piotr Żyła. Na samą myśl, że
skoczkowie mają obok nich pokój siostry były przerażone. Po chwili siostry
będące oszołomione tłokiem wydarzeń, postanowiły jak najszybciej uciec z tego
pokoju, mimo tego, że nie było łatwo. Gdy wybiegły z pomieszczenia na korytarzu
spotkały Maćka, który prześwietlał im latarką prosto w oczy.
Chłopak wziął
ją w ramiona i cmoknął ją w delikatnie w usta. Ellie wsadziła sobie dwa palce
do gardła, udając przy tym, że zaraz będzie rzygać.
-chodźcie do
nas, Piotrek i Gregor już się nie mogą was doczekać - mówi Maciek otwierając drzwi do swojego pokoju.

.gif)















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.