Czasem nie potrafię wprost mówić o swoich cierpieniach. Wtedy rozpaczliwie, niemym krzykiem wołam o pomoc. Ale nawet mój anioł jest wiecznie zbyt zajęty sobą, by to zauważyć.
Godzinę później byli już zakwaterowani w hotelu, gdzie
Manuel i Bastian zaprowadzili siostry do dwóch osobnych łazienek , aby zmyły z siebie zapach piwa i odrobinę
wytrzeźwiały .Mężczyźni wręczyli dziewczyną swoje koszulki i poszli
przyszykować im coś do jedzenia . Po tym jak dziewczyny wyszły wymyte i
pachnące w męskich koszulach rozdzieliły się i zaczęły rozglądać po
apartamencie , ponieważ nie mogły znaleźć Manuela i Bastiana .
Nagle rozległ
się krzyk Mirandy
-Ellie! Chodź do salonu !Ci debile zostawili nam kartkę z
napisem ,,Jesteśmy na dole , jedzenie jest obok i gdyby coś się stało to nas
nie znacie ‘’.
-Chociaż będziemy mieć wolą chatę i nie będziemy musiały
patrzeć na ich urocze twarzyczki–odrzekła sarkastycznie
Siostry wzięły leżącą na blacie paczkę chipsów i powędrowały
do salonu , w którym zobaczyły coś co ich przerosło…
-AAAAAAAA! wypala mi oczy –drą się dziewczyny widząc na
ekranie telewizora serial przyrodniczy ,,Powrót do szkoły’’. Po tym co
zobaczyły lekko mówiąc zemdliło ich , ale były głodne więc otworzyli żarło i
usiadły do stołu w między czasie postanowiły włączając film o odmiennej tematyce
. Padło na ,,Pamiętnik ‘’ , który oglądały już po raz kolejny i rozpłakały się
tradycyjnie na napisach początkowych .Niestety siostry podczas kąpieli nie zmyły
makijażu no i cóż …wyglądały jak pandy .Nagle jednak usłyszały jakieś dziwne dźwięki
dobiegające z korytarza , jednak nie przestraszyły się , ponieważ były w hotelu
a tam mieszkają również inni ludzie , a
owe dźwięki szybko ucichły .Jednak nagle ktoś chwycił klamkę , ale Miranda
powiedziała , ze to przecież mogą był piłkarze , bo usłyszały jak ktoś bez
żadnego hałasu otworzył drzwi.
-Pewnie się upili –szepnęła chichotając Ellie
…
-Dzień dobry drogie Panie!
Siostry momentalnie obróciły się i wręcz oniemiały z
wrażenia. W przejściu do salonu stali dwaj mężczyźni , lecz niebyli to Manuel i
Bastian …
-Jaki piękny apartament !Doba w nim musi kosztować fortunę –mówi
mężczyzna wysoki , chudy z lekko jakby przetłuszczonymi włosami , które sięgały
mu do ramion .
-Joseph !Przecież one na pewno nie będą tutaj jedynie na
jedną noc …być może zostaną tu na wieczność –odrzekł szelmowskim uśmiechający
się jego krępy kolega z wielką blizną na policzku.
Siostry podczas tych wypowiedzianych słów miały najczarniejszy scenariusz
przed oczyma i spojrzały krótko z przerażeniem na siebie .Zrobiły się blade i
po raz pierwszy miały nadzieję , że zaraz usłyszą głupi śmiech Bastiana i
dziwny ton głosu Manuela. Aktualnie były tak przerażone , że nie mogły wydusić
z siebie ani słowa i okazało się , że mają znikomy instynkt przetrwania , bo były tak
sparaliżowane strachem , ze nie mogły ruszyć się z krzeseł , a mężczyźni
wykorzystując to podeszli do nich , pociągnęli je boleśnie za ręce i zadali im
dla nich kluczowe pytanie …
-Gdzie jest forsa?
CISZA
W tej chwili siostry zostały ciasno przywiązane do metalowej
nogi stołu
-Na pewno gdzieś ją schowały .Idź poszukaj , a ja je popilnuję
-No to jak pomożecie nam i powiecie , gdzie są pieniądze a w
zamian my znikniemy migiem z tego pokoju i waszego życia już na zawszę .
CISZA
W TYM SAMYM MOMENCIE
-Czy my naprawdę zawsze musimy zapominać wziąć portfela ?-mówi
Bastian uśmiechając się do swojego przyjaciela .
-Joseph! Tutaj nic cennego nie ma ! Znalazłem tylko jakieś
dwa portfele !
Piłkarze idąc za dźwiękami weszli do salonu , gdzie
ujrzeli całą sytuację i szybko ruszyli
na ratunek .Włamywacze rzucili się z
łomami na nich
Po całej akcji podbiegli do Mirandy i Ellie i odwiązali je
.
Dziewczyny jednak nie powiedziały nic tylko przytuliły się do swoich nieco
poturbowanych bohaterów.
-Dziękuję !-wyszeptała Ellie do ucha Bastiana , wtulając się
w jego męskie ramiona –Dziękuję !
Gdy udało im się je uspokoić
, umyli się po kolei , aby nie zostawić je samych bez opieki , a
następnie położyli się wspólnie z nimi do łóżka , ponieważ był to ostatni hotel
, który przyjmował gości o tak późnej godzinie i był dostępny jedynie
apartament z 2 łóżkami .Mężczyźni rozdzielili się w taki sposób , ze Manuel był
z Miranda , natomiast Bastian z jej siostrą .
-Wszystko dobrze ?-spytał się Neuer- Przepraszam ,że
zostawiliśmy was same . Nie uzyskał
jednak odpowiedzi.
NASTĘPNEGO DNIA
-Co to ma znaczyć? –drze się blondynka –Dlaczego jestem
tutaj w jakiejś dziwnej męskiej koszuli ?
Wbiega Miranda do pokoju siostry .
-Co my tu robimy ?Jak się tu znalazłyśmy ?Co wy nam
zrobiliście ?-krzyczy
Mężczyźni uspokoili je i opowiedzieli całą historię .







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.