Jest we mnie coś takiego, co czuje się szczęśliwe, gdy się spóźniam. Czekają na mnie.
-To chyba najfajniejsze uczucie na świecie-powiedziała
Miranda wychodząc zadowolona z pełną ręką zakupów ze sklepu.
-Zgadzam się-potwierdziła Ellie.-Tyle nowych ubrań , ze aż
czuję się jakby była gwiazdka .Czekaj, dostałam wiadomość od Bastiana
-przerwała
,,Kochaniutkie wy nasze zakupoholiczki ! Prosimy was bardzo
ciepło , byście w końcu ruszyły dupę , gdyż czekamy na was od 15 minut pod
wejściem do kina ‘’ –Zasypiający Bastian i śpiący Erik
- Chodźmy szybciej , bo mają już ból dupy i w zamian kupią
bilety na jakiś głupi horror .-pospiesza siostrę blondynka , gdyż ta kierowała
się już w stronę kolejnego sklepu.
Kiedy siostry dotarły pod wejście , wzięły głęboki oddech i
przywitały się niepewnie z rozłożonymi na dwóch kanapach piłkarzami , którzy po
przebudzeniu zmierzyli je gniewnym
wzrokiem .Dziewczyny jedynie wręczyły im na pocieszenie kolejne torby z zakupami , których już razem
mieli ponad pięćdziesiąt .
-To najgorszy dzień mojego życia –skwitował Erik wręczając
siostrą bilety do kina i popcorn .
Po wejściu na salę znajomi zasiedli w fotelach i zaczęli
wyczekiwać na rozpoczęcie się filmu. Przez ten czas Ellie przeglądnęła całego
Tumbler’a , a Miranda pomalowała paznokcie swoim nowym lakierem
.Zniecierpliwione zaczęły dopytywać się piłkarzy , na jaki film je zabrali .Ci
jednak powiedzieli tylko , że to niespodzianka. Po paru minutach na środek Sali
wszedł mężczyzna , który zaczął rozdawać zgromadzonym okulary 3D i po jego
wyjściu zgasło światło i w końcu
rozpoczął się seans.
-O nieeeeeeee ! –drze się wniebogłosy Ellie rzucając w Erika
i Bastiana popcornem –Miranda! Oni nas wzięli na Hobbita... To cos trwa ponad DWIE
GODZINY i jest niewiarygodnie nudne !
Po wywodzie jaki siostry dały piłkarzom na temat nudności
filmu i jego przykrych skutkach na ich psychikę Niemcy bronili się , ze ten
czas to nic w porównaniu z tym , który oni spędzili pierw łażąc za nimi , a
następnie czekając z reszta ‘więźniów’ na niewygodnych fotelach. Dziewczyną
czas dłużył się niemiłosiernie i z każdą minutą nie mogły wysiedzieć coraz
bardziej na swych siedzeniach i w między
czasie patrzyły na zapatrzonych w ekran piłkarzy. Fakt ,
faktem wycierpieli oni dzisiaj wiele ,
ale żeby aż tak je karać to nie mieściło im się już w głowie. Po zakończeniu
się filmu siostry niemiały już na nic siły
,jedynie były głodne , gdyż całe opakowanie popcornu
wywaliły w kierunku piłkarzy więc zaproponowały , by pójść do
restauracji , która znajdowała się na pierwszym piętrze . Po pięciu minutach
grupa znajdowała się już w windzie , bo blondynka nadal poruszała się o kulach
i kiedy weszli już do lokalu , usiedli przy stoliku i zamówili jedzenie .
- Ładnie tu –powiedziała rozglądając się w wokół Ellie –Oby
wżarciu niebyło mrówek –mówiąc to uśmiechnęła się do jedzącej akurat siostry .
-Nie przesadzaj –odpowiedziała Miranda szukając jakiejś
żywej bądź nieżywej formy życia w swojej sałatce .-Czysto .-odetchnęła z ulgą .
-No dobrze –zaczął Bastian spoglądając na idącą po
cappuccino Mirę i odbierającego telefon
pod lokalem Erika –Co tam u Manuela ?Cieszysz się , że będziecie chodzić do
jednej szkoły ?-mówi lekko poirytowany
-Ja się bardzo cieszę , a ty jesteś zadowolony , ze będziesz
z MOIM chłopakiem w pokoju ?-odpowiedziała uśmiechając się anielsko .
-Cześć kochanie !-usłyszeli jakiś męski głos , dobiegający
zza ich pleców
Ellie obróciła się lekko wystraszona .
Okazało się , ze był to skoczek , który podszedł do nich j bliżej , usiadł na
krześle i pocałował ‘swoją’ dziewczynę delikatnie w usta .
-Co tam ?-przerwał im Schweini
-Dobrze –odrzekł uśmiechając się mu prosto w oczy
Rozmowa przebiegała dosyć mało intensywnie , bo tylko Manuel
i Ellie szeptali sobie coś do ucha ,śmiejąc się przy tym , a Bastian
poirytowany szukał czegoś w komórce. Kiedy Mira przyszła z kawą przywitała się
z nowym sąsiadem , który w miedzy czasie kupił tylko dwie kanapki na wynos , pożegnał
się i niedługo po tym jak przyszedł Erik
wyszedł , gdyż na parkingu czekał na niego głodny kolega.
-No to co zbieramy się ?-zaproponował Erik , biorąc do rąk
miliony torb.








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.