sobota, 2 sierpnia 2014

13. Zamknięci



By­wają ta­kie dni i no­ce , które zmieniają wszys­tko . By­wają ta­kie roz­mo­wy , które są w sta­nie wywrócić do góry no­gami cały nasz świat . Nie możemy ich prze­widzieć . Nie możemy się na nie przy­goto­wać . Czy­hają gdzieś , za­pisa­ne w łańcuchu po­zor­nych przy­padków , nieu­chron­ne jak świt po ciem­ności . 


Gdy mężczyźni weszli do szpitala i wsiedli w windę  , zadzwonili do Ellie ,aby spytać się pod którym numerem leży jej siostra .

Gdy już znaleźli pokój zobaczyli w nim leżącą w łóżku Mirandę i Ellie  oraz krzątającego się obok nich Manuela .



-Co ty tu robisz stary ?-pyta zaskoczony Bastian-Pobiłeś się z kimś?



-Nie , to tylko piłka mnie uderzyła w głowę –odpowiada

Bastian spojrzał na przyjaciela z niedowierzaniem , ale wolał nie drążyć tematu , Lukas wręczył  Ellie walizkę z jej rzeczami , by niczego jej nie brakowało .Erik również przyniósł rzeczy jej siostrze i witając się z nią uśmiechną   się życzliwie. Nie zdążył wypowiedzieć nic więcej niż ‘’hej’’ , ponieważ Poldi przytulił siostrę i wręczył jej również torbę lecz w tej znajdowało  się jedzenie .  

-Masz tu coś na przegryzkę i popitkę , jeśli będzie wam czegoś brakować to dzwońcie do mnie lub do chłopaków i ewentualnie do ojca – mówi brat do sióstr – Co ci tak właściwie jest ?jaka się czujesz ?Kiedy wychodzisz ?

Siostra opowiedziała mu urywek historii o  tym , że zaczęła się topić i uratował ją Erik udzielając jej pierwszej pomocy , nie wspominając przy tym o  zerwaniu  z Maćkiem .Mira podziękowała serdecznie za wszystko swojemu bohaterowi i spoglądnęła na  siostrę , która nadal rozmawiała z Manuelem i Bastianem o tamtej nocy. Powiedziała również , że czuje się dobrze , ale musi poczekać ok 1, 2 dni na wyniki .

-No to co Mira robimy dzisiaj babskie party ?- proponując to Ellie spoglądając na siostrę 



-No jasne , ale w trójkę ?Ale co tam , dziewczyn nigdy za wiele !-odpowiedziała uśmiechając się do Manu 



Gdy dziewczyna wypowiadała te słowa Ellie  usłyszała jak jakaś maszyna jedzie po korytarzu i już wiedziała co się święci .Powoli czuła to ,z każdą sekundą coraz bardziej i gdy już miała o tym powiedzieć siostrze weszła do pokoju krępa kobieta  ubrana cała na biało z metalowym kwadratem za sobą .Podeszła do stolika znajdującego się obok łóżka piłkarza , położyła na nim dwa talerze , na których położyła zielona , białą i czerwoną kulkę lepkiej brei obok której dobrodusznie dała połówkę śliwki węgierki .Wychodząc spoglądnęła karcąco na Mirę i Manu , którzy zrozumieli o co jej chodzi i szybko usiedli do stołu , a kobieta patrzyła się jeszcze chwilkę  jak zaczynają konsumować orginalny posiłek ,a  po chwil wyszła zamykają drzwi .Przyjaciele spoglądali , siedząc na krzesłach jak idzie im jedzenie .Mira , po tym jak kucharka wyszła zerknęła w stronę współlokatora , który siedząc na fejsie jadł ze smaczkiem obiado -kolację .Dziewczynie zrobiło się na ten widok niedobrze i wstała z krzesła , nerwowo szukając śmietnika .Gdy go znalazła wzięła talerz do rzeki i przechyliła go w stronę otwartego kosza , aby jego zawartość w nim wylądowała .Mira przeliczyła się , bo odpadła tylko śliwka ,a  resztę musiała skrobać widelcem .Widząc to Ellie zaczęła się śmiać i zrobiła parę sweet foci , które wrzuciła na instagrama  , a następnie zorientowała się , że Manuel zjadł już i powiedziała mu ,aby ten zaniósł talerze również jej siostry. Gdy ten wyszedł  Ellie podeszłą do walizki , aby się zorientować czy wszystko zostało spakowane .Uśmiechnęła się gdy pod idealnie złożonymi ubraniami znajdował się jej pluszak/jaskiek .

-Dobra ja idę na dół do automatu , po coś ciepłego do picia .Chcecie coś ?-rzekła blondynka 



Erik i Mira tylko skiwneli przecząco głową , a Bastian podniósł się z krzesła mówiąc ,że jej pomoże .Tylko Poldi powiedział ,że idzie poszukać Manuela , bo musi z nim porozmawiać i wyszedł. Gdy  w jego ślady  poszli również Ellie i Bastian  zrobiło się cicho wręcz niezręcznie.

-Dziękuję –powiedziała patrząc głęboko w oczy chłopaka  –Nigdy ci tego nie zapomnę i mam u ciebie dług wdzięczności !



-Niema za co .Powiedz mi tylko jak naprawdę się czujesz i o której będzie Maciek , bo nie chce wam przeszkadzać 



-Nic mi nie jest , czuję się znakomicie , a Maćka nie będzie , bo ….-mówiąc to Mira zająknęła się i znów poczuła , że łzy napływają jej do oczu więc postanowiła nie dokończyć tego zdania –Możesz zostać jak długo będziesz mógł


Piłkarz napisał tylko sms do Matsa , aby ten go krył gdy  spóźni na kolację i usiadł na szpitalnym łóżku wręczając dziewczynie książkę .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.