Bywają takie dni i noce , które zmieniają wszystko . Bywają takie rozmowy , które są w stanie wywrócić do góry nogami cały nasz świat . Nie możemy ich przewidzieć . Nie możemy się na nie przygotować . Czyhają gdzieś , zapisane w łańcuchu pozornych przypadków , nieuchronne jak świt po ciemności .
Gdy mężczyźni weszli do szpitala i wsiedli w windę , zadzwonili do Ellie ,aby spytać się pod
którym numerem leży jej siostra .
Gdy już znaleźli pokój zobaczyli w nim leżącą
w łóżku Mirandę i Ellie oraz krzątającego
się obok nich Manuela .
-Co ty tu robisz stary ?-pyta zaskoczony Bastian-Pobiłeś się
z kimś?
-Nie , to tylko piłka mnie uderzyła w głowę –odpowiada
Bastian spojrzał na przyjaciela z niedowierzaniem , ale
wolał nie drążyć tematu , Lukas wręczył Ellie walizkę z jej rzeczami , by niczego jej nie brakowało .Erik
również przyniósł rzeczy jej siostrze i witając się z nią uśmiechną się życzliwie.
Nie zdążył wypowiedzieć nic więcej niż ‘’hej’’ , ponieważ Poldi przytulił
siostrę i wręczył jej również torbę lecz w tej znajdowało się jedzenie .
-Masz tu coś na przegryzkę i popitkę , jeśli będzie wam czegoś
brakować to dzwońcie do mnie lub do chłopaków i ewentualnie do ojca – mówi brat
do sióstr – Co ci tak właściwie jest ?jaka się czujesz ?Kiedy wychodzisz ?
Siostra opowiedziała mu urywek historii o tym , że zaczęła się topić i uratował ją Erik
udzielając jej pierwszej pomocy , nie wspominając przy tym o zerwaniu
z Maćkiem .Mira podziękowała serdecznie za wszystko swojemu bohaterowi i
spoglądnęła na siostrę , która nadal
rozmawiała z Manuelem i Bastianem o tamtej nocy. Powiedziała również , że czuje
się dobrze , ale musi poczekać ok 1, 2 dni na wyniki .
-No to co Mira robimy dzisiaj babskie party ?- proponując to
Ellie spoglądając na siostrę
-No jasne , ale w trójkę ?Ale co tam , dziewczyn nigdy za wiele
!-odpowiedziała uśmiechając się do Manu
Gdy dziewczyna wypowiadała te słowa Ellie usłyszała jak jakaś maszyna jedzie po
korytarzu i już wiedziała co się święci .Powoli czuła to ,z każdą sekundą coraz
bardziej i gdy już miała o tym powiedzieć siostrze weszła do pokoju krępa
kobieta ubrana cała na biało z metalowym
kwadratem za sobą .Podeszła do stolika znajdującego się obok łóżka piłkarza ,
położyła na nim dwa talerze , na których położyła zielona , białą i czerwoną
kulkę lepkiej brei obok której dobrodusznie dała połówkę śliwki węgierki
.Wychodząc spoglądnęła karcąco na Mirę i Manu , którzy zrozumieli o co jej
chodzi i szybko usiedli do stołu , a kobieta patrzyła się jeszcze chwilkę jak zaczynają konsumować orginalny posiłek
,a po chwil wyszła zamykają drzwi
.Przyjaciele spoglądali , siedząc na krzesłach jak idzie im jedzenie .Mira , po
tym jak kucharka wyszła zerknęła w stronę współlokatora , który siedząc na
fejsie jadł ze smaczkiem obiado -kolację .Dziewczynie zrobiło się na ten widok
niedobrze i wstała z krzesła , nerwowo szukając śmietnika .Gdy go znalazła wzięła
talerz do rzeki i przechyliła go w stronę otwartego kosza , aby jego zawartość w
nim wylądowała .Mira przeliczyła się , bo odpadła tylko śliwka ,a resztę musiała skrobać widelcem .Widząc to
Ellie zaczęła się śmiać i zrobiła parę sweet foci , które wrzuciła na
instagrama , a następnie zorientowała
się , że Manuel zjadł już i powiedziała mu ,aby ten zaniósł talerze również jej
siostry. Gdy ten wyszedł Ellie podeszłą
do walizki , aby się zorientować czy wszystko zostało spakowane .Uśmiechnęła
się gdy pod idealnie złożonymi ubraniami znajdował się jej pluszak/jaskiek .
-Dobra ja idę na dół do automatu , po coś ciepłego do picia
.Chcecie coś ?-rzekła blondynka
Erik i Mira tylko skiwneli przecząco głową , a Bastian podniósł
się z krzesła mówiąc ,że jej pomoże .Tylko Poldi powiedział ,że idzie poszukać
Manuela , bo musi z nim porozmawiać i wyszedł. Gdy w jego ślady poszli również Ellie i Bastian zrobiło się cicho wręcz niezręcznie.
-Dziękuję –powiedziała patrząc głęboko w oczy chłopaka –Nigdy ci tego nie zapomnę i mam u ciebie dług
wdzięczności !
-Niema za co .Powiedz mi tylko jak naprawdę się czujesz i o
której będzie Maciek , bo nie chce wam przeszkadzać
-Nic mi nie jest , czuję się znakomicie , a Maćka nie będzie
, bo ….-mówiąc to Mira zająknęła się i znów poczuła , że łzy napływają jej do
oczu więc postanowiła nie dokończyć tego zdania –Możesz zostać jak długo
będziesz mógł
Piłkarz napisał tylko sms do Matsa
, aby ten go krył gdy spóźni na kolację
i usiadł na szpitalnym łóżku wręczając dziewczynie książkę .








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.